Postanowiłam zagłębić się w książki pedagogiczne.
Wniosek główny, różne metody na wychowanie i pewnie wszystkie w jakiś sposób skuteczne, ale kluczowa i najważniejsza jest konsekwencja w ich stosowaniu. Nie od przypadku, do przypadku, jak sobie przypomnimy, tylko dany sposób powinien być cały czas w naszej głowie, w każdej rozmowie z dzieckiem, w każdej naszej interwencji, nawet w tej najbardziej emocjonującej.
Nie jest to łatwe, proste i przyjemne. Czytając poradniki czy literaturę fachową na pewno wiele sposobów nam się podoba, przyznajemy danym metodą rację, a potem klops, coś nie wychodzi, coś nie działa. Czy skoro tak mało konsekwencji w nas do stosowania konkretnych metod powinniśmy sobie odpuścić książki z metodami na wychowanie? Według mnie absolutnie nie! Czasem z jednej książki poruszy nas jedno zdanie, jeden fragment czy jedna historia, która pozwoli nam inaczej, często lepiej spojrzeć na naszą rolę rodzica, odkryć prawdziwe przyczyny takiego, a nie innego zachowania naszego dziecka lub pozwoli nam się wzruszyć, powspominać.
W kolejnych książka przedstawię książki tego typu, które trafiły w moje ręce i zupełnie osobiście opiszę na co ja zwróciłam uwagę.
Jako pierwszą przedstawię książkę: "Nie" z miłości Jesper Juul
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz